poniedziałek, 29 czerwca 2009

WYCIECZKA PRZED WAKACJAMI


9 czerwca 2009 kilka osób z naszej klasy wzięło udział w wycieczce po bardzo ciekawych wartych zobaczenia miejscach w Polsce.
Po kilkugodzinnej przejażdżce autokarem dotarliśmy do Tarnowskich Gór, gdzie odwiedziliśmy kopalnię srebra.
Wąskie połączone ze sobą łodzie, którymi płynęliśmy po sztolniach, nie stały się ulubionym środkiem transportu. Szczególnie, gdy ktoś poruszał się na jednej z sąsiadujących łodzi, uczucie niepewności i możliwości wpadnięcia do lodowatej wody wzrastało. Niektórzy mieli słabe nerwy...
Trochę się musiałam pokręcić robiąc to zdjęcie, co niektórych bardzo zdenerwowało...

Górnictwo tarnogórskie czynne przez stulecia wykuło w twardym dolomicie ponad 20.000 szybów i szybików, około 150 km chodników od bardzo wysokich (sięgających 4 metrów) do bardzo niskich (90, 70 a nawet 60 cm wysokości). Całemu labiryntowi podziemnemu towarzyszyły chodniki odwadniające. Techniki stosowane przez dawnych gwarków polegały na rozpoznaniu złoża płytkimi zgłębionymi szybikami. Z szybików prowadzono roboty eksploatacyjne systemem chodnikowym, kierując się złożem, jak również systemem komorowym. Złoża kruszcu wybierano znad poziomu wód, później, po opanowaniu techniki odwadniania sięgano do głębiej zalegających partii.
A po wyjściu z kopalni, gdy okazało się, że wszyscy są cali, a niektórych krople wody zmoczyły, tam gdzie chcieli, by w przyszłości opływać w dostatek, chętnie mimo nieszczególnej pogody pomaszerowaliśmy do autokaru.
Uczniowie z naszej klasy przed wejściem do sztolni.
Bardzo podobało mi się, że wszyscy trzymaliśmy się razem, a inni mogli robić, co chcą.

Pamiątki też można było kupić
Niektórzy już po zakupach - obmawiali strategię na cały dzień
Niektórzy byli dzielni i nawet zapominali o chipsach

Z Tarnowskich Gór pojechaliśmy do Chorzowa, gdzie zwiedziliśmy Planetarium. Ogromne wrażenie na wszystkich zrobił wykład w pięknej sali na temat kosmicznych głazów i przyszłości Ziemi. Czy naszej Ziemi grozi zagłada? Czy może powtórzyć się to, co stało się w erze dinozaurów? Czy Apophis uderzy w naszą planetę? Na wielkiej 23-metrowej kopule, stanowiącej ekran sztucznego nieba, wyświetlono pokaz z gwiazd, planet, statków kosmicznych itd.
Z Planetarium udaliśmy się do Katowickiego Imaxa, gdzie obejrzeliśmy film "Potwory kontra Obcy". Technologia IMAX należy do najdoskonalszych systemów filmowych na świecie. Spektakularne wrażenie, jakie wywiera, jest składową kilku elementów. Wszystkie zespolone w całość sprawiają, że widz ma wrażenie jakby był uczestnikiem oglądanych wydarzeń.
Każdy dostał zaczarowane okulary. Spolaryzowane okulary 3D podobne są do okularów narciarskich czyli tak zwanych gogli. Obraz wyświetlany jest przez soczewki projektora na ekran, następnie odbija się od okularów, w których fale świetlne rozchodzą się w kilku płaszczyznach. Lewe i prawe oko odbiera oddzielnie fale polaryzacyjne, a nasz mózg zespala oba obrazy w jeden – trójwymiarowy. Okulary posiadają spolaryzowane soczewki laminowane akrylem, co pozwala osiągnąć efekt 3D wytwarzany przez mózg. Sferyczny kształt soczewek zapewnia szerokie pole widzenia i ograniczenie refleksów świetlnych.
Po seansie dzieci dostały chwilkę, by odsapnąć, coś ciepłego zjeść, napić się, pójść na lody albo po prostu do kasyna...

Późnym wieczorem dojechaliśmy do Świętej Katarzyny. Wszyscy świetnie się bawili.











niedziela, 28 czerwca 2009

CZY MAM W KLASIE PRZYJACIELA? LUBISZ MNIE???

Działania wychowawcze podjęte w klasie V miały jeden główny cel: żeby dzieci się lubiły.
Chciałam, żeby dzieci spędzały więcej czasu ze sobą, żeby rozmawiały razem, zwierzały się sobie wzajemnie i ufały... żeby położyć kres ciągłym skargom, żalom, niedomówieniom, żeby miło było na was patrzeć :)

Przyjaciel to ktoś, kto mnie potrzebuje, ufa mi i jest szczęśliwy, gdy przynoszę dobre nowiny - to ktoś, kto nigdy nie odejdzie. .

Kim jest dla mnie przyjaciel?

Mówiąc najprościej jest kimś, kto pozwala mi być taką, jaka jestem i nie myśli, że jestem niespełna rozumu. Ktoś, kto z wyrazu mojej twarzy odczytuje, że potrzebuje porozmawiać o tym, co się dzieje lub nie w moim życiu. Udziela mi wsparcia bez osądzania.

Jeśli jest coś, co uszlachetnia duszę, to mieć przyjaciela. Jeśli jest coś, co jeszcze bardziej uszlachetnia duszę, to samemu być przyjacielem.

Niech śmiech oraz wspólne przyjemności nadają przyjaźni słodyczy. Gdyż w rosie niewielkich spraw serce znajduje swój poranek i świeżość.

Przyjaciele, ty i ja. Jak przyprowadzisz nowego przyjaciela, będziemy w trójkę. Stworzymy grupę i będziemy paczką przyjaciół. Nigdy nie będzie początku ani końca

Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość.

Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.

Ciągle jeszcze istnieją wśród nas anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Wyciągają ręce i proponują swoją przyjaźń.

Teraz wiem, że świat nie jest pełen obcych, lecz jest pełen ludzi czekających tylko na to, aby się do nich odezwać



Poprosiłam Was, żeby każdy napisał list do osoby z klasy, którą najbardziej lubi i ceni. Listy nie zawierają informacji, do kogo są skierowane - spróbujcie się domyślić! Powiedziałam, że listy te znajdziecie na tej stronce.

UWAGA




Droga Pistacjo, lubię cię za to to, że że zawsze wyciągasz mnie z domu, kiedy nie chcę tam siedzieć. Chciałbym z Tobą jeździć na skuterze.

Twój najgorszy kolega i kuzyn, Oskar






Droga Pszczółko!!! Jesteś moją najlepszą przyjaciółką, ponieważ lubię, kiedy używasz do mnie zwrotów bardzo miłych. Nie lubię, jak mnie obgadujesz. Lubię Cię za to, że jesteś ze mną w ciężkich chwilach. Lubię Cię za to, że nie cenisz mnie za to, jak wyglądam, lecz jaka jestem.

Jesika













Siemasz mój Kolego. Muszę napisać ten list do Ciebie, więc przejdźmy od razu do rzeczy. Jesteś fajnym kolegą, ale trochę wybuchowym. Pamiętam, jak razem graliśmy w kosza na folwarku. Chyba użyłeś wtedy wszystkich możliwych sposobów rzucania do kosza. Pożyczaliśmy sobie gry i żartowaliśmy. A fajnie było też jak goniłeś, pamiętam kogo, ale nagle wpadłeś na panią. Kupa była śmiechu.

Patryk









Drogi***, lubię Cię za to, że chcesz mnie zrzucać ze skutera, którego nie masz, a nie lubię Cię za to, że kopniesz mnie swoją protezą. Chciałbym z Tobą grać.
Twój znienawidzony kolega Kamil W.
P.S. A ta szczęka to sztuczna? A noga metalowa?













1. Masz ładne włosy;
2. Jesteś koleżeńska;
3. Ładnie się ubierasz;
4. Chciałabym z Tobą grać w piłkę;
5. Pomagasz innym;
6. Masz ładne oczy;
7. Masz piękny plecak;
8. Jesteś dobra z różnych przedmiotów;
9. Ładną masz spinkę;
10. Masz ładny sweter i spinkę.
Patrycja








Drogi Orangutanie!!!
Cenię Cię za to, że jesteś miły, koleżeński, przyjacielski i skromny. Jak zaczynasz się śmiać, to myślę, że cały świat pęknie ze śmiechu. Bo gdy śmiejesz się, zarażasz wszystkich.
Kacper







Droga Biedronko,
1. Ja Biedronkę cenię za to, że jest dobra, miła, koleżeńska, że się nie kłóci.
2. Ty mnie często trzymasz.
3. Uważam, że jesteś moją strażniczką;
4. Czasami przy Tobie biję innych, ale ja nie chcę, ale oni mnie czasami prowokują.
5. A ja chcę, żebyś jeszcze była moim stróżem.
6. Lubię Cię też i cenię.
7. Myślę, że jak się zmienię, to oni będą mnie lubili; a ja też ich czasami prowokuję.
8. Myślę, że Ty będziesz mnie lubiła.
Kamila


Cenię Cię za to, że nigdy się ode mnie nie odwracasz. Jesteś zabawna i śmieszna. Cenię Cię, że jesteś przyjacielska, miła, koleżeńska. Masz rechoczy śmiech, którym zarażasz wszystkich. Gdy się pokłócimy to zaraz się godzimy.
Ula













Drogi Bazyliszku, lubię Cię za to, że masz honor i pozwalasz mi ściągać zadanie domowe. Dobrze grasz w siatkę i jesteś trochę wkurzający. Czasami grywasz głupka. Nie jesteś inteligentny i bardzo mądry. Troszkę mnie denerwujesz. Jesteś miły i szczery. Masz bujną wyobraźnię. Potrafisz być miły. Bardzo Cię lubię. List napisał Twój najlepszy przyjaciel, Maciek.





Drogi Pająku, lubię Cię za to, że jesteś koleżeński, śmieszny i masz mały śmieszny ogonek na włosach i małe uszy, robisz śmieszne miny, nigdy nie obrażasz się, dzielisz się z innymi i lubisz się z nami trzymać. Paulina














Drogi Kociaku, cenię Cię za to, że jak się pokłócimy, to zaraz się godzimy. Masz fajny rechoczy śmiech. Gdy się śmiejesz, chce mi się śmiać. Jesteś koleżeńska i miła. Nigdy nie zostawiasz mnie w potrzebie. Jesteś bardzo odważna. Ola















Lubię Cię za to, że pomagasz mi w nauce. Nie jesteś wredny ani chamski. Jesteś pozytywnie nastawiony do świata. Jesteś szczery, nie jesteś tępy. Masz bujną wyobraźnię. Lubisz sport. Jesteś dumny z ocen. Znasz się na komputerach. Mateusz









Drogi Pawianie!!!
Kolego, cenię Cię za poczucie humoru, znasz się na grach i w ogóle jesteś w porzo. Lubię Cię za to, że nie wyzywasz innych, nie zdradzasz tajemnic i pomagasz w nauce. Pamiętam, że często rozmawialiśmy o grach. Graliśmy w kosza i siatkę. Śmialiśmy się z durnych żartów. Często zostawaliśmy w szatni. Bartek












Drogi Chudy Pawianie, cenię Cię za to, że jesteś śmieszny, zabawny, mądry, fajny, że kiedyś biegaliśmy z Krzyśkiem po korytarzach. Bardzo Cię lubię i szanuję. Bardzo lubisz się wygłupiać. Bardzo lubię grać z Tobą w kosza. Śmiejesz się z byle czego. Jesteś bardzo śmieszny.
Kamil G.




Drogi King Kongu, Lubię Ciebie za to, że masz poczucie humoru i kiedy byłem smutny, Ty mnie pocieszałeś, pożyczasz mi gry i nie tak jak np. Patryk nie wychodzisz ze mną na wioskę. Pamiętam jak przyszedłem do Ciebie, a Ty grałeś na komputerze i po chwili wolałeś grać ze mną w Eurobiznes niż sam w komputer. Podczas wakacji ja, Ty, Anka i Patrycja chowaliśmy się w kukurydzy i po pewnym czasie zgubiliśmy się i wyszliśmy. Bardzo się cieszę, że się kolegujemy. Krzysiek







Droga... Cenię Cię za to, że mnie lubisz. Cenię Cię za to, że jesteś miła. Cenię Cię za to, że jesteś fajna. Cenię Cię za to, że jesteś koleżeńska. Cenię Cię za to, że czasami poświęcasz mi czas. Kasia














Drogi Pająku, lubię Cię za to, że jesteś koleżeński i masz zainteresowania takie jak ja. Pamiętam jak biegaliśmy przed feriami po korytarzu. Jesteś dowcipny, lubisz grać na komputerze w te same gry co ja (np. Wiedźmin). Moim zdaniem jesteś miły i szczery. Jesteś najlepszy w grach komputerowych w klasie. Myślę, że przeszedłeś grę, którą Ci pożyczyłem. Życzę Ci szczęścia, zdrowia, powodzenia w grach, karierze i w ogóle, żebyś przeszedł wszystkie gry, jakie masz i jakie sobie kupisz. Życzę Ci też dużo pieniędzy i szczęścia w nauce. Twój przyjaciel, Adi









Droga Meduzo!!! Chciałabym robić z Tobą wiele rzeczy, np. grać w piłkę nożną. Jesteś moją najlepszą przyjaciółką, tak bardzo Cię lubię, bo nie jesteś samolubna, jesteś prawie zawsze uśmiechnięta. Nie jesteś taka, że wybierasz sobie ludzi po wyglądzie, ale za to, że są dobrzy i niesamolubni. Cieszę się, że mnie nie obgadujesz, a gdy to robisz, to jest mi przykro. Martyna